Trwa wyjaśnianie okoliczności kastrofy samolotu Air India, który 12 czerwca rozbił się tuż po starcie niedaleko lotniska Ahmadabad w Indiach. W sobotę ukazał się wstępny raport na temat przyczyn tragedii. Na jego podstawie można sekunda po sekundzie odtworzyć przebieg zdarzenia.
Z dokumentu opublikowanego przez Biuro Badania Wypadków Lotniczych Indii wynika, że tuż po starcie Boeinga 787-8 doszło do odcięcia dopływu paliwa do dwóch silników. Wyłączniki miały przełączyć się kolejno w odstępie 0,1 sekundy, nie wiadomo, z jakiego powodu. „Na nagraniu głosu z kokpitu słychać, jak jeden z pilotów pyta drugiego, dlaczego odciął dopływ paliwa. Drugi pilot odpowiedział, że tego nie zrobił” – czytamy w raporcie. Dopływ paliwa został wznowiony, ale nie zapobiegło to katastrofie. Jeden z pilotów nadał jeszcze sygnał „Mayday Mayday Mayday”, ale maszyna wkrótce rozbiła się, uderzając w budynek pobliskiego akademika.
W raporcie wyraźnie wskazano przebieg tragicznych wydarzeń:
07:55:15 – samolot dostał pozwolenie na kołowanie
07:56:08 – samolot wykołował z zatoki
08:07:33 – zezwolenie na start
08:07:37 – rozpoczęcie kołowania
08:08:39 – przełączenie czujników powietrze/ziemia na tryb powietrzny, samolot wystartował
08:08:42 – osiągnięcie maksymalnej zarejestrowanej prędkości lotu 180 węzłów, a tuż potem przełączenie dwóch wyłączników odcięcia paliwa w odstępie 0,1 sekundy. Tym samym został odcięty dopływ paliwa do obu silników
08:08:52 – włącznik odcięcia paliwa do silnika nr 2 przełączony na ponowne dostarczanie paliwa
08:08:56 – włącznik odcięcia paliwa do silnika nr 1 przełączony na ponowne dostarczanie paliwa
08:09:05 – jeden z pilotów nadaje komendę „Mayday Mayday Mayday”
08:09:11 – czarna skrzynka zakończyła rejestrację, co oznacza rozbicie się maszyny
Śledczy, na których powołuje się BBC, wskazują, że przełączniki służące do włączania i odcinania dopływu paliwa są zaprojektowane tak, aby zapobiec przypadkowej aktywacji – „muszą zostać pociągnięte w górę, aby zostały odblokowane przed obróceniem, co jest funkcją bezpieczeństwa sięgającą lat 50-tych”. Przed przypadkowym przełączeniem czy uderzeniem chronią je zabezpieczające wsporniki. „Pociągnięcie obu przełączników jednym ruchem ręki byłoby prawie niemożliwe, a to sprawia, że przypadkowe uruchomienie jest mało prawdopodobne” – powiedział BBC kanadyjski badacz wypadków lotniczych, który chciał pozostać anonimowy.
Źródło: raport Biura Badania Wypadków Lotniczych Indii, BBC