16 sierpnia 2025 roku lotnisko w Radawcu pod Lublinem stało się areną jednego z najważniejszych wydarzeń lotniczych w Polsce. IV Królewski Piknik Lotniczy przyciągnął tysiące widzów, pasjonatów awiacji, rodziny z dziećmi i miłośników historii. To była nie tylko uczta dla oczu i uszu, ale również wyjątkowa podróż przez dzieje polskiego lotnictwa – od legendarnych konstrukcji sprzed niemal wieku po nowoczesne akrobacje mistrzów świata.
Niebo pełne emocji
Największe owacje zebrały pokazy gwiazd światowego formatu. Na niebie pojawił się m.in. Jurgis Kairys, litewski mistrz akrobacji, którego dynamiczne i odważne manewry wielokrotnie wbijały publiczność w ziemię. Do rywalizacji o serca widzów stanęli również polscy akrobaci: Artur Kielak i Łukasz Czepiela, którzy swoimi pokazami udowodnili, że w powietrzu nie ma dla nich rzeczy niemożliwych.
Ogromnym zainteresowaniem cieszył się występ Grupy Akrobacyjnej Żelazny, słynącej z perfekcyjnych formacji i widowiskowych manewrów wykonywanych na granicy możliwości maszyn. Z kolei Flying Bulls Aerobatics Team zaprezentował kunszt międzynarodowego lotnictwa, dodając wydarzeniu światowego wymiaru.
Wieczorem niebo nad Radawcem rozświetliło niezwykłe widowisko świetlne i pirotechniczne. Zespoły Sky Magic oraz Flying Dragons Team połączyły akrobacje z efektami świetlnymi, tworząc magiczną oprawę, której długo nie zapomną ani najmłodsi, ani najbardziej doświadczeni fani lotnictwa.
Warto podkreślić także obecność unikalnej formacji DG FLY, latającej na motoszybowcach. Był to pierwszy sezon pokazowy tej jedynej w Polsce grupy, która udowodniła, że nie tylko potężne silniki potrafią wzbudzać emocje.
Historyczne skarby i pasja rekonstruktorów
Radawiec był tego dnia nie tylko przestrzenią akrobacji i nowoczesnych technologii, ale także miejscem, gdzie historia spotkała się z teraźniejszością. Widzowie mogli podziwiać Pipery Cub z 1946 roku – zarówno w wersji cywilnej, jak i wojskowej – a także TS-8 Bies i dwusilnikowy Beech CH45H.
Wielkie zainteresowanie budziły rekonstrukcje i repliki samolotów z okresu II Rzeczypospolitej. Wśród nich znalazły się: RWD-8 „Czarny Piotruś”, RWD-5, makieta RWD-10 w skali 1:1, a także powstająca latająca replika RWD-6, budowana społecznie przez pasjonatów skupionych wokół Fundacji Historia i Współczesność.
Na ziemi można było spotkać nie tylko zabytkowe maszyny lotnicze, ale także pojazdy retro: samochody, motocykle, rowery i sprzęt militarny. Atmosferę epoki dopełniały grupy rekonstrukcyjne oraz przedwojenne studio fotograficzne.
Nie tylko pokazy – także edukacja i rozrywka
Królewski Piknik Lotniczy to także wydarzenie, które łączy widowisko z edukacją. W specjalnym bloku historycznym odbył się wykład prof. Andrzeja Olejki o Zdzisławie Krasnodębskim, legendarnym dowódcy Dywizjonu 303. W ten sposób organizatorzy przypomnieli, że lotnictwo to nie tylko maszyny, ale przede wszystkim ludzie i ich niezwykłe historie.
Na uczestników czekały również pokazy spadochronowe, loty widokowe szybowcami i samolotami, a także liczne atrakcje dla dzieci – od konkursów po animacje edukacyjne. Wydarzeniu towarzyszył Rajd Lotniczy „Lot Wschodniej Polski”, który dzień wcześniej odwiedził historyczne lotniska Brygady Pościgowej, upamiętniając ich rolę w 1939 roku.
Atmosfera, której nie da się podrobić
IV Królewski Piknik Lotniczy udowodnił, że lotnictwo wciąż fascynuje i przyciąga tłumy. Był to dzień pełen emocji – od huku silników po ciszę unoszących się nad widownią szybowców. Dla jednych była to okazja do spełnienia marzeń o locie w przestworzach, dla innych – podróż w czasie, ku lotniczej tradycji II Rzeczypospolitej.
Organizatorzy zadbali o to, aby każdy – niezależnie od wieku czy wiedzy – mógł poczuć magię lotnictwa. Dlatego Królewski Piknik Lotniczy na trwałe wpisał się w kalendarz największych wydarzeń Lubelszczyzny, a Radawiec stał się miejscem, gdzie historia, technika i emocje spotykają się w jednym punkcie na mapie.